WYPŁATY?

Wieści ze spółki. Zasłyszane informacje.

Re: WYPŁATY?

Postautor: Wojtek Hustler » niedziela 17 mar 2013, 20:20

2 lata i w najlepszym razie 20% zwrotu z wpłaconej kasy. Realnie od 10 do 20%.
Wojtek Hustler
 
Posty: 20
Rejestracja: poniedziałek 30 lip 2012, 17:50

Re: WYPŁATY?

Postautor: Paweł » sobota 13 lip 2013, 13:55

Kochani, mówi się że w najlepszym razie dostaniemy kilkanaście może do 20% Ale zastanówmy się co musiałoby się stać aby majątek odzyskany przez syndyka znacznie wzrósł. I tym samym nasze realne szanse na większe pieniadze by wzrosły. Po 1. ci którzy dostali odsetki od lokat powinni je oddać syndykowi. W końcu dostali je nie z uzyskanego przez AG dochodu, bo AG jak wiemy, dochodu nie osiągał, lecz z pieniędzy tych którzy po nich wpłacali i ich z powrotem nie otrzymali. Czyli z naszych. Następnie, co z apartamentem który żona p. P. przekazała matce. O ile wiem nie został odebrany przez syndyka. Co z samolotami sprzedanymi za 1€ wartymi ponoć 25mln a kupionymi niewątpliwie za nasze pieniadze. Co z luksusowymi samochodami kupionymi dla dyr. Frankowskiego a których o ile wiem nie oddał. A co z innymi osobami z kierownictwa AG które zapewne doskonale wiedziały o przekręcie i niewątpliwie nieźle się naszym kosztem wzbogacili. Gdyby ich pociągnąć do odpowiedzialności to było by od kogo jeszcze coś dla nas wyciągnąć. Musimy także pamiętać że od pieniędzy odzyskanych przez syndyka a ulokowanych w banku dostaniemy kilka mln. odsetek jeżeli oczywiście będą tam leżały przez kilka lat - a na to się zanosi. Może ktoś z was wskaże jakieś inne źródła majątku AG do odzyskania przez syndyka to niech napisze. Może coś z tego wyniknie. Pozdrawiam
Paweł
 
Posty: 18
Rejestracja: niedziela 29 lip 2012, 22:47

Re: WYPŁATY?

Postautor: HRABIA » niedziela 14 lip 2013, 17:28

- wycinki z prasy
Afera Getin Banku setki razy większa od Amber Gold? Jan Jączek

Poniżej zamieszczam w całości treść jednego z wielu e-maili, jakie otrzymałem od p. Jana Jączka w.s. afery, o której milczą wszystkie ścierwomedia. Udało mi się zrobić z panem Jączkiem dwa wywiady, z których pierwszy publikuję już dzisiaj – jest to rozmowa przeprowadzona wspólnie z dr Zbigniewem Kękusiem, który jako dyrektor innego banku, ING, został pokrzywdzony przez jego dyrekcję.
Polska Rzeczpospolita Mafijna Bankowa – dr Zbigniew Kękuś i Jan Jączek
Przykład w jaki sposób Getin Bank udzielał pożyczki swoim klientom, jest przypadkiem skrajnym tzw. „systemu rezerw częściowych” (zwanych też frakcyjnym). Jan Jączek ujawnia szczegóły protokołu Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego, w tym skandaliczny fakt, że Getin Bank nie posiadał nawet małego ułamka potrzebnych pieniędzy na udzielanie kredytów swoim klientom! To co było w sejfach tego banku stanowiło ok. 1/100 (słownie jedną setną) pożyczonej sumy!
Wszyscy chcielibyśmy udzielać pożyczek np. 100,000 zł, mając tylko w kieszeni 1000 zł, a potem domagać się zwrotu całej pożyczonej sumy. Niestety, ale tak działają banki i nie jest przesadą stwierdzenie, że jest to system mafijny. Dlatego m.in. w długach toną całe narody.
Sprawę afery Getin Banku opisuje dość dokładnie Krystyna Górzyńska na swoich trzech blogach:

http://rebeliantka.nowyekran.net/post/9 ... y-gieldowi
http://konserwatysta100.salon24.pl/5079 ... detaliczni
http://blogmedia24.pl/node/63448

U w a g a:
Chcesz stracić pieniądze zostań klientem Getin Banku!!!

Jestem pokrzywdzonym, jak wiele innych osób w wyniku afery finansowej Getin Banku SA, w której właściciel tego banku Leszek Czarnecki bezprawnie przejął środki pieniężne swoich klientów w kwocie 689 mln PLN, w tym kwotę ponad 326 tysięcy PLN oszczędności mojej matki Michaliny Jączek.

Dodatkowo aferzyści z Getin Banku SA bezprawnie zrobili zadłużenie mojej mamie na kwotę około 100 tys. PLN i wykorzystując skorumpowanych sędziów, którzy wydali postanowienie niezgodne z art.379 pkt 3 KPC w związku z art. 199 § 1 pkt 2 KPC, przy pomocy komornika sądowego ograbiali moją matkę z emerytury na rzecz Getin Banku SA, zadając Jej ogromny ból, cierpienie psychiczne i silny stres, co doprowadziło do udaru mózgu i śmierci.

Dowód: akta sprawy Sądu Okręgowego w Katowicach, sygn. akt II C 718/12 i inne akta.
Podkreślam, że afera finansowa Getin Banku SA jest znacznie większa od afery Amber Gold i jest skutecznie ukrywana przez władze Państwa Polskiego i rządzącą Partię PO.
Mechanizm oszustwa finansowego i oszustwa procesowego – błędnego stosowania prawa – opisany jest na portalu internetowym aferyprawa.eu, wPolityce.pl i innych, podaję linki:

Dobrze w naszym PRL'u że za marzenia nie wsadzają do pierdla, bo o pieniążkach z Amber Gold można sobie tylko pomarzyć. Jak opisują prawnicy ; ślamazarność , nieudolność połączona z niekompetencją w połączeniu z nietykalnością + nieodpowiedzialnością za wykonywaną pracę oraz wszechobecna korupcja skłania do skalkulowania czasu zakończenia całego procesu na 8 - 10 lat. Oczywiście za rok , półtora Plichta do sądu będzie zajeżdżał S-klase oczywiście ,, z wolnej stopy . 100 milionów które naciułał syndyk nie pokryją tzw. pierwszej kolejności zadość uczynienia. A wierzyciele - czyli my - marzenia. Przykład skorumpowanego sądownictwa pokazuje w/w artykuł. A z autopsji z całą odpowiedzialnością sędzia wyda wyrok Plichtom ale zapomni o takiej klauzuli ;.... i naprawienie powstałej krzywdy. Wtedy jeśli terminy nie miną każdy będzie mógł sobie z powództwa cywilnego Plichtom wytoczyć proces . Syndyk już będzie bez kasy. Jak widać [z artykułu ] z bankami nie ma szansy na wygraną jakaś może szansa to wyrwać od państwa przy bardzo sprytnej motywacji. !'
Powodzenia - Pozdrawiam :oops: :oops: :oops:
Ryszard M.
HRABIA
 
Posty: 158
Rejestracja: poniedziałek 06 sie 2012, 11:45

Re: WYPŁATY?

Postautor: zdzich100 » poniedziałek 15 lip 2013, 19:10

Witam poszkodowanych przez A. G.Proszę popatrzcie w swoje umowy i ustalcie do jakiego banku
wpłacaliście swoje pieniądze,i łączcie się w grupy aby dochodzić swoich roszczeń od banków do ,których wpłacaliście,ja wpłacałem do Meritum Bank i szukam ludzi ,którzy tam wpłacali ,
skontaktujcie się ze mną :zdzich100@hotmail.com,lub skype zdzislaw.nowicki5,termin wniesienia
roszczenia do banków mija za 3 lata,rok już minął od ogłoszenia upadłości,trzeba coś z tym fantem robić ,apeluję reaktywujmy to warszawskie stowarzyszenie ,niech ktoś mieszkający bliżej Warszawy ,to przejmie od Adamskiego,nie wiem co jest, poszkodowanych jest około 11000 na forach prowadzi dyskusję cr 30 osób ,do Gładkiego też nie wiele się zgłosiło (nie podaję ilości ,bo mnie nie upoważniono),gdzie są ci ludzie? może nie mają komputerów ,ale do prokuratury ,umieli
zgłosić, może czekają ,że prokuratura zwróci pieniądze? prokuratura nie zwraca pieniędzy,prokuratura prowadzi sprawę karną ,przeciwko Plichcie i jego żonie.
zdzich100
 
Posty: 96
Rejestracja: czwartek 09 sie 2012, 10:03

Re: WYPŁATY?

Postautor: HRABIA » wtorek 16 lip 2013, 11:49

zdzich100 pisze:Witam poszkodowanych przez A. G.Proszę popatrzcie w swoje umowy i ustalcie do jakiego banku
wpłacaliście swoje pieniądze,i łączcie się w grupy aby dochodzić swoich roszczeń od banków do ,których wpłacaliście,ja wpłacałem do Meritum Bank i szukam ludzi ,którzy tam wpłacali ,
skontaktujcie się ze mną :zdzich100@hotmail.com,lub skype zdzislaw.nowicki5,termin wniesienia
roszczenia do banków mija za 3 lata,rok już minął od ogłoszenia upadłości,trzeba coś z tym fantem robić ,apeluję reaktywujmy to warszawskie stowarzyszenie ,niech ktoś mieszkający bliżej Warszawy ,to przejmie od Adamskiego,nie wiem co jest, poszkodowanych jest około 11000 na forach prowadzi dyskusję cr 30 osób ,do Gładkiego też nie wiele się zgłosiło (nie podaję ilości ,bo mnie nie upoważniono),gdzie są ci ludzie? może nie mają komputerów ,ale do prokuratury ,umieli
zgłosić, może czekają ,że prokuratura zwróci pieniądze? prokuratura nie zwraca pieniędzy,prokuratura prowadzi sprawę karną ,przeciwko Plichcie i jego żonie.


Panie Zdzisławie
Po zaangażowaniu w temat widać aktywność poszkodowanych. Sprawa miele się już rok a umoczeni w złodziejstwie Amber Gold po prostu wypięli się na własną kasę. Przez ostatnie 2,5 miesiąca byłem poza informacjami odnośnie AG , gdy wyjeżdżałem bardzo nośna była sprawa powołania nowego stowarzyszenia i jak widzę wyszło jak zawsze - czyli nic nie wyszło. Na początku roku interesowałem się tematem tzw. ,, matki I kwartału'' przez ponad miesiąc mamuśki skrzyknęły się i sejm zmienił ustawę. Zazdrościłem im tego zaangażowania się w temat, ale dopięły swego.
Wśród poszkodowanych przez AG nie ma ,,biedaków'' większość kryzys nie zahaczył więc po co robić podchody w celu odzyskania kasy. Kilka osób próbowało zorganizować NASZĄ grupę i jak widzę po kilku podejściach wysiłki poszły na marne. A szkoda.
Obserwując pseudo działania nieudaczników z prokuratury i niekompetencyjnego organu co się SĄD nazywa nie ma co liczyć nawet na te 10% odzysku a jeszcze kilka miesięcy i Plichtów wypuszczą bo sąd uzna że aresztu nie można przedłużać w nieskończoność a sprawy po wszystkich apelacjach , do uzyskania prawomocnego wyroku potrwają przypuszczalnie z 10 lat. Ja dokładnie taki sam temat przerabiałem z GTKI z siedzibą w Rzeszowie. Na zakończenie skorumpowany sędzia (jak ich większość) wydał wyrok ale bez obowiązku naprawienia szkody wierzycielom. Można było z powództwa cywilnego dochodzić roszczeń, ale terminy się przedawniły . Kasa przepadła.
Czy w przypadku AG będzie podobnie ? Moja mecenaska oprócz spraw bierzących śledzi wydarzenia z AG i odzyskanie utraconej kasy od banków widzi blado. Kto zna korespondencje pomiędzy nadzorem bankowym i całą machiną kontrolno-nadzorczą a poszczególnymi bankami prowadzącymi rachunki AG ? BGŻ nie został zobligowany do zlikwidowania kont AG, zrobili to z własnej inicjatywy (w uzasadnieniu ; dopatrzyli się nieprawidłowości których wcześniej nie wykryto). Czyli w świetle dziwacznego prawa są ok. Jaki prawnik ( z powództwa cywilnego) udowodni że było inaczej nie mając wglądu w poufne dokumenty poszczególnych banków. A przegrana sprawa cywilna skutkuje utratą wadium , opłat adwokackich i zwrotem poniesionych kosztów w danej sprawie przez drugą stronę. A to może być obłędna cyferka (rzeczoznawcy , ekspertyzy, koszty sądowe , wszystko się liczy)
Do wojenki z bankami trzeba mieć bardzo ostrą szabelkę, mało znaczący trudny do obrony paragraf to zbyt cienko - a za ewentualną przegraną kancelaria nie zapłaci, tylko z własnej kieszeni .
Trzeba bardzo żałować że nie powstało stowarzyszenie, instytucja ta posiada (nie za ogromne ale ) z racji ustawy jakieś przywileje. Nawet wgląd w akta sprawy , czego teraz nikt nie ma szansy wykonać.
A może jeszcze coś się odmieni ? Daj Boże.

Pozdrawiam
Ryszard M.
HRABIA
 
Posty: 158
Rejestracja: poniedziałek 06 sie 2012, 11:45

Re: WYPŁATY?

Postautor: zdzich100 » wtorek 16 lip 2013, 15:40

HRABIA pisze:
zdzich100 pisze:Witam poszkodowanych przez A. G.Proszę popatrzcie w swoje umowy i ustalcie do jakiego banku
wpłacaliście swoje pieniądze,i łączcie się w grupy aby dochodzić swoich roszczeń od banków do ,których wpłacaliście,ja wpłacałem do Meritum Bank i szukam ludzi ,którzy tam wpłacali ,
skontaktujcie się ze mną :zdzich100@hotmail.com,lub skype zdzislaw.nowicki5,termin wniesienia
roszczenia do banków mija za 3 lata,rok już minął od ogłoszenia upadłości,trzeba coś z tym fantem robić ,apeluję reaktywujmy to warszawskie stowarzyszenie ,niech ktoś mieszkający bliżej Warszawy ,to przejmie od Adamskiego,nie wiem co jest, poszkodowanych jest około 11000 na forach prowadzi dyskusję cr 30 osób ,do Gładkiego też nie wiele się zgłosiło (nie podaję ilości ,bo mnie nie upoważniono),gdzie są ci ludzie? może nie mają komputerów ,ale do prokuratury ,umieli
zgłosić, może czekają ,że prokuratura zwróci pieniądze? prokuratura nie zwraca pieniędzy,prokuratura prowadzi sprawę karną ,przeciwko Plichcie i jego żonie.


Panie Zdzisławie
Po zaangażowaniu w temat widać aktywność poszkodowanych. Sprawa miele się już rok a umoczeni w złodziejstwie Amber Gold po prostu wypięli się na własną kasę. Przez ostatnie 2,5 miesiąca byłem poza informacjami odnośnie AG , gdy wyjeżdżałem bardzo nośna była sprawa powołania nowego stowarzyszenia i jak widzę wyszło jak zawsze - czyli nic nie wyszło. Na początku roku interesowałem się tematem tzw. ,, matki I kwartału'' przez ponad miesiąc mamuśki skrzyknęły się i sejm zmienił ustawę. Zazdrościłem im tego zaangażowania się w temat, ale dopięły swego.
Wśród poszkodowanych przez AG nie ma ,,biedaków'' większość kryzys nie zahaczył więc po co robić podchody w celu odzyskania kasy. Kilka osób próbowało zorganizować NASZĄ grupę i jak widzę po kilku podejściach wysiłki poszły na marne. A szkoda.
Obserwując pseudo działania nieudaczników z prokuratury i niekompetencyjnego organu co się SĄD nazywa nie ma co liczyć nawet na te 10% odzysku a jeszcze kilka miesięcy i Plichtów wypuszczą bo sąd uzna że aresztu nie można przedłużać w nieskończoność a sprawy po wszystkich apelacjach , do uzyskania prawomocnego wyroku potrwają przypuszczalnie z 10 lat. Ja dokładnie taki sam temat przerabiałem z GTKI z siedzibą w Rzeszowie. Na zakończenie skorumpowany sędzia (jak ich większość) wydał wyrok ale bez obowiązku naprawienia szkody wierzycielom. Można było z powództwa cywilnego dochodzić roszczeń, ale terminy się przedawniły . Kasa przepadła.
Czy w przypadku AG będzie podobnie ? Moja mecenaska oprócz spraw bierzących śledzi wydarzenia z AG i odzyskanie utraconej kasy od banków widzi blado. Kto zna korespondencje pomiędzy nadzorem bankowym i całą machiną kontrolno-nadzorczą a poszczególnymi bankami prowadzącymi rachunki AG ? BGŻ nie został zobligowany do zlikwidowania kont AG, zrobili to z własnej inicjatywy (w uzasadnieniu ; dopatrzyli się nieprawidłowości których wcześniej nie wykryto). Czyli w świetle dziwacznego prawa są ok. Jaki prawnik ( z powództwa cywilnego) udowodni że było inaczej nie mając wglądu w poufne dokumenty poszczególnych banków. A przegrana sprawa cywilna skutkuje utratą wadium , opłat adwokackich i zwrotem poniesionych kosztów w danej sprawie przez drugą stronę. A to może być obłędna cyferka (rzeczoznawcy , ekspertyzy, koszty sądowe , wszystko się liczy)
Do wojenki z bankami trzeba mieć bardzo ostrą szabelkę, mało znaczący trudny do obrony paragraf to zbyt cienko - a za ewentualną przegraną kancelaria nie zapłaci, tylko z własnej kieszeni .
Trzeba bardzo żałować że nie powstało stowarzyszenie, instytucja ta posiada (nie za ogromne ale ) z racji ustawy jakieś przywileje. Nawet wgląd w akta sprawy , czego teraz nikt nie ma szansy wykonać.
A może jeszcze coś się odmieni ? Daj Boże.

Pozdrawiam
Ryszard M.
zdzich100
 
Posty: 96
Rejestracja: czwartek 09 sie 2012, 10:03

Re: WYPŁATY?

Postautor: zdzich100 » wtorek 16 lip 2013, 17:53

HRABIA pisze:
zdzich100 pisze:Witam poszkodowanych przez A. G.Proszę popatrzcie w swoje umowy i ustalcie do jakiego banku
wpłacaliście swoje pieniądze,i łączcie się w grupy aby dochodzić swoich roszczeń od banków do ,których wpłacaliście,ja wpłacałem do Meritum Bank i szukam ludzi ,którzy tam wpłacali ,
skontaktujcie się ze mną :zdzich100@hotmail.com,lub skype zdzislaw.nowicki5,termin wniesienia
roszczenia do banków mija za 3 lata,rok już minął od ogłoszenia upadłości,trzeba coś z tym fantem robić ,apeluję reaktywujmy to warszawskie stowarzyszenie ,niech ktoś mieszkający bliżej Warszawy ,to przejmie od Adamskiego,nie wiem co jest, poszkodowanych jest około 11000 na forach prowadzi dyskusję cr 30 osób ,do Gładkiego też nie wiele się zgłosiło (nie podaję ilości ,bo mnie nie upoważniono),gdzie są ci ludzie? może nie mają komputerów ,ale do prokuratury ,umieli
zgłosić, może czekają ,że prokuratura zwróci pieniądze? prokuratura nie zwraca pieniędzy,prokuratura prowadzi sprawę karną ,przeciwko Plichcie i jego żonie.


Panie Zdzisławie
Po zaangażowaniu w temat widać aktywność poszkodowanych. Sprawa miele się już rok a umoczeni w złodziejstwie Amber Gold po prostu wypięli się na własną kasę. Przez ostatnie 2,5 miesiąca byłem poza informacjami odnośnie AG , gdy wyjeżdżałem bardzo nośna była sprawa powołania nowego stowarzyszenia i jak widzę wyszło jak zawsze - czyli nic nie wyszło. Na początku roku interesowałem się tematem tzw. ,, matki I kwartału'' przez ponad miesiąc mamuśki skrzyknęły się i sejm zmienił ustawę. Zazdrościłem im tego zaangażowania się w temat, ale dopięły swego.
Wśród poszkodowanych przez AG nie ma ,,biedaków'' większość kryzys nie zahaczył więc po co robić podchody w celu odzyskania kasy. Kilka osób próbowało zorganizować NASZĄ grupę i jak widzę po kilku podejściach wysiłki poszły na marne. A szkoda.
Obserwując pseudo działania nieudaczników z prokuratury i niekompetencyjnego organu co się SĄD nazywa nie ma co liczyć nawet na te 10% odzysku a jeszcze kilka miesięcy i Plichtów wypuszczą bo sąd uzna że aresztu nie można przedłużać w nieskończoność a sprawy po wszystkich apelacjach , do uzyskania prawomocnego wyroku potrwają przypuszczalnie z 10 lat. Ja dokładnie taki sam temat przerabiałem z GTKI z siedzibą w Rzeszowie. Na zakończenie skorumpowany sędzia (jak ich większość) wydał wyrok ale bez obowiązku naprawienia szkody wierzycielom. Można było z powództwa cywilnego dochodzić roszczeń, ale terminy się przedawniły . Kasa przepadła.
Czy w przypadku AG będzie podobnie ? Moja mecenaska oprócz spraw bierzących śledzi wydarzenia z AG i odzyskanie utraconej kasy od banków widzi blado. Kto zna korespondencje pomiędzy nadzorem bankowym i całą machiną kontrolno-nadzorczą a poszczególnymi bankami prowadzącymi rachunki AG ? BGŻ nie został zobligowany do zlikwidowania kont AG, zrobili to z własnej inicjatywy (w uzasadnieniu ; dopatrzyli się nieprawidłowości których wcześniej nie wykryto). Czyli w świetle dziwacznego prawa są ok. Jaki prawnik ( z powództwa cywilnego) udowodni że było inaczej nie mając wglądu w poufne dokumenty poszczególnych banków. A przegrana sprawa cywilna skutkuje utratą wadium , opłat adwokackich i zwrotem poniesionych kosztów w danej sprawie przez drugą stronę. A to może być obłędna cyferka (rzeczoznawcy , ekspertyzy, koszty sądowe , wszystko się liczy)
Do wojenki z bankami trzeba mieć bardzo ostrą szabelkę, mało znaczący trudny do obrony paragraf to zbyt cienko - a za ewentualną przegraną kancelaria nie zapłaci, tylko z własnej kieszeni .
Trzeba bardzo żałować że nie powstało stowarzyszenie, instytucja ta posiada (nie za ogromne ale ) z racji ustawy jakieś przywileje. Nawet wgląd w akta sprawy , czego teraz nikt nie ma szansy wykonać.
A może jeszcze coś się odmieni ? Daj Boże.

Pozdrawiam
Ryszard M.
Ryszardzie,piszesz "a może jeszcze coś się odmieni? Czy się odmieni,to zależy od poszkodowanych,po pierwsze ,w stowarzyszeniu , myślę że, powinno być przynajmniej 1000 osób,wtedy ja biorę tą listę i jadę do Warszawy,melduję się u przewodniczących klubów poselskich i pytam, co panowie chcą zrobić z aferą A. G.,jest 11000 poszkodowanych,ci poszkodowani mają rodziny i przyjaciół ,z których przynajmniej 5 osób idzie głosować,to jest wg. arytmetyki ca 55000,moje pytanie:czy oni pójdą głosować ? A jeśli pójdą ,to na na kogo będą głosować ? Tak...zawiniły banki i jak podaje kancelaria Gładkiego w Krakowie,są możliwości udowodnienia winy banków w procederze A. G.Kancelaria podaje też,że 40 szczęśliwcom udało się zabezpieczyć na nieruchomościach A. G.przed ogłoszeniem jej upadłości, w tych 40 ,są osoby fizyczne i prawne. koszty procesowe przeciw skarbowi państwa będą 10 razy wyższe i będą trwać przynajmniej 5lat.Jeśli ,poszkodowani ,nic nie będą robić,tylko czekać,to rządzący zamiotą ją pod dywan,a za 2 lata nastąpi przedawnienie roszczenia...a od syndyka,może jakieś malutkie ochłapki...będą 2015 roku POZDRAWIAM.
zdzich100
 
Posty: 96
Rejestracja: czwartek 09 sie 2012, 10:03

Re: WYPŁATY?

Postautor: Barbara » wtorek 16 lip 2013, 20:27

zdzich100 pisze:
HRABIA pisze:
zdzich100 pisze:Witam poszkodowanych przez A. G.Proszę popatrzcie w swoje umowy i ustalcie do jakiego banku
wpłacaliście swoje pieniądze,i łączcie się w grupy aby dochodzić swoich roszczeń od banków do ,których wpłacaliście,ja wpłacałem do Meritum Bank i szukam ludzi ,którzy tam wpłacali ,
skontaktujcie się ze mną :zdzich100@hotmail.com,lub skype zdzislaw.nowicki5,termin wniesienia
roszczenia do banków mija za 3 lata,rok już minął od ogłoszenia upadłości,trzeba coś z tym fantem robić ,apeluję reaktywujmy to warszawskie stowarzyszenie ,niech ktoś mieszkający bliżej Warszawy ,to przejmie od Adamskiego,nie wiem co jest, poszkodowanych jest około 11000 na forach prowadzi dyskusję cr 30 osób ,do Gładkiego też nie wiele się zgłosiło (nie podaję ilości ,bo mnie nie upoważniono),gdzie są ci ludzie? może nie mają komputerów ,ale do prokuratury ,umieli
zgłosić, może czekają ,że prokuratura zwróci pieniądze? prokuratura nie zwraca pieniędzy,prokuratura prowadzi sprawę karną ,przeciwko Plichcie i jego żonie.


Panie Zdzisławie
Po zaangażowaniu w temat widać aktywność poszkodowanych. Sprawa miele się już rok a umoczeni w złodziejstwie Amber Gold po prostu wypięli się na własną kasę. Przez ostatnie 2,5 miesiąca byłem poza informacjami odnośnie AG , gdy wyjeżdżałem bardzo nośna była sprawa powołania nowego stowarzyszenia i jak widzę wyszło jak zawsze - czyli nic nie wyszło. Na początku roku interesowałem się tematem tzw. ,, matki I kwartału'' przez ponad miesiąc mamuśki skrzyknęły się i sejm zmienił ustawę. Zazdrościłem im tego zaangażowania się w temat, ale dopięły swego.
Wśród poszkodowanych przez AG nie ma ,,biedaków'' większość kryzys nie zahaczył więc po co robić podchody w celu odzyskania kasy. Kilka osób próbowało zorganizować NASZĄ grupę i jak widzę po kilku podejściach wysiłki poszły na marne. A szkoda.
Obserwując pseudo działania nieudaczników z prokuratury i niekompetencyjnego organu co się SĄD nazywa nie ma co liczyć nawet na te 10% odzysku a jeszcze kilka miesięcy i Plichtów wypuszczą bo sąd uzna że aresztu nie można przedłużać w nieskończoność a sprawy po wszystkich apelacjach , do uzyskania prawomocnego wyroku potrwają przypuszczalnie z 10 lat. Ja dokładnie taki sam temat przerabiałem z GTKI z siedzibą w Rzeszowie. Na zakończenie skorumpowany sędzia (jak ich większość) wydał wyrok ale bez obowiązku naprawienia szkody wierzycielom. Można było z powództwa cywilnego dochodzić roszczeń, ale terminy się przedawniły . Kasa przepadła.
Czy w przypadku AG będzie podobnie ? Moja mecenaska oprócz spraw bierzących śledzi wydarzenia z AG i odzyskanie utraconej kasy od banków widzi blado. Kto zna korespondencje pomiędzy nadzorem bankowym i całą machiną kontrolno-nadzorczą a poszczególnymi bankami prowadzącymi rachunki AG ? BGŻ nie został zobligowany do zlikwidowania kont AG, zrobili to z własnej inicjatywy (w uzasadnieniu ; dopatrzyli się nieprawidłowości których wcześniej nie wykryto). Czyli w świetle dziwacznego prawa są ok. Jaki prawnik ( z powództwa cywilnego) udowodni że było inaczej nie mając wglądu w poufne dokumenty poszczególnych banków. A przegrana sprawa cywilna skutkuje utratą wadium , opłat adwokackich i zwrotem poniesionych kosztów w danej sprawie przez drugą stronę. A to może być obłędna cyferka (rzeczoznawcy , ekspertyzy, koszty sądowe , wszystko się liczy)
Do wojenki z bankami trzeba mieć bardzo ostrą szabelkę, mało znaczący trudny do obrony paragraf to zbyt cienko - a za ewentualną przegraną kancelaria nie zapłaci, tylko z własnej kieszeni .
Trzeba bardzo żałować że nie powstało stowarzyszenie, instytucja ta posiada (nie za ogromne ale ) z racji ustawy jakieś przywileje. Nawet wgląd w akta sprawy , czego teraz nikt nie ma szansy wykonać.
A może jeszcze coś się odmieni ? Daj Boże.

Pozdrawiam
Ryszard M.
Ryszardzie,piszesz "a może jeszcze coś się odmieni? Czy się odmieni,to zależy od poszkodowanych,po pierwsze ,w stowarzyszeniu , myślę że, powinno być przynajmniej 1000 osób,wtedy ja biorę tą listę i jadę do Warszawy,melduję się u przewodniczących klubów poselskich i pytam, co panowie chcą zrobić z aferą A. G.,jest 11000 poszkodowanych,ci poszkodowani mają rodziny i przyjaciół ,z których przynajmniej 5 osób idzie głosować,to jest wg. arytmetyki ca 55000,moje pytanie:czy oni pójdą głosować ? A jeśli pójdą ,to na na kogo będą głosować ? Tak...zawiniły banki i jak podaje kancelaria Gładkiego w Krakowie,są możliwości udowodnienia winy banków w procederze A. G.Kancelaria podaje też,że 40 szczęśliwcom udało się zabezpieczyć na nieruchomościach A. G.przed ogłoszeniem jej upadłości, w tych 40 ,są osoby fizyczne i prawne. koszty procesowe przeciw skarbowi państwa będą 10 razy wyższe i będą trwać przynajmniej 5lat.Jeśli ,poszkodowani ,nic nie będą robić,tylko czekać,to rządzący zamiotą ją pod dywan,a za 2 lata nastąpi przedawnienie roszczenia...a od syndyka,może jakieś malutkie ochłapki...będą 2015 roku POZDRAWIAM.

Panie Zdzisławie
To prawda co Pan pisze na temat zabezpieczeń dokonanych przed ogłoszeniem upadłości, są szczęśliwcy , którzy zdążyli, niektórzy zrobili to nawet. niewielkim kosztem poprzez e-sądy. Odnośnie przystąpienia do pozwu w krakowskiej kancelarii, zgłosiłam chęć przystąpienia do grupy, ale do momentu podpisania umowy i uiszczenia opłaty, nic jeszcze nie jest w tym temacie przesądzone.Cały czas biję się z myślami co zrobić, odwiedziłam w tym celu dwie kancelarie prawne obeznane w temacie AG i niestety, ale ich stanowiska są zbieżne ze stanowiskiem Pani mecenas Pana Ryszarda, fakt, że koszta zaproponowane przez krakowską kancelarię nie są wygórowane, można je podzielić na dwie wpłaty, ale jeden i drugi prawnik , u których byłam zwrócili uwagę na koszta dodatkowe mogące wyniknąć w procesie.Ja ze swojej strony biorąc pod rozwagę rozczarowanie wielu poszkodowanych wynikające z dotychczasowych doświadczeń z kancelariami prawnymi mocno się zastanowię i będę rozbierać przy udziale innych prawników każde słowo na czynniki pierwsze.
Barbara
 
Posty: 302
Rejestracja: sobota 28 lip 2012, 16:41

Re: WYPŁATY?

Postautor: zdzich100 » środa 17 lip 2013, 08:12

Ryszardzie!...zgoda ,prawnikom trzeba się przyglądać,ale co proponujesz, ja swoją koncepcję
wyłożyłem...,stowarzyszenie ,minimum 1000 osób, i ruszam do przewodniczących klubów poselskich. POZDRO.
zdzich100
 
Posty: 96
Rejestracja: czwartek 09 sie 2012, 10:03

Re: WYPŁATY?

Postautor: tomcio » środa 17 lip 2013, 21:16

Trudno nie zgodzić się z licznymi głosami podnoszącymi, iż aktywność państwa nie może sprowadzać się wyłącznie do egzekwowania obowiązków nałożonych na obywateli. W ślad bowiem za tymi obowiązkami powinna iść ekwiwalentna usługa świadczona na rzecz obywateli przez państwo - rozumiane w tradycyjnym ujęciu jako obszar pewnego terytorium zamieszkałego przez określoną grupę ludzi, na którym sprawowana jest określona władza, które ma do spełnienia kilka podstawowych zadań. Są to zadania takie jak: realizacja dobra wspólnego, zagwarantowanie obywatelom wolności oraz elementarnego poziomu bezpieczeństwa.

A zatem sprawnie działające państwo ma na celu przede wszystkim ochronę interesu publicznego, w tym w szczególności - zbiorowego interesu obywateli-konsumentów. Aby realizować ten postulat, władza ustawodawcza serwuje obywatelom coraz szersze instrumenty ochrony prawnej, które mają umożliwiać skuteczne i szybkie dochodzenie przysługujących im praw. Jednak doświadczenie coraz częściej pokazuje, że postulaty zawarte w powszechnie obowiązujących źródłach prawa coraz trudniej jest egzekwować w praktyce. Wynika to w szczególności z niewydolności organów administracji publicznej oraz systemu wymiaru sprawiedliwości. Jaskrawym tego przykładem jest chociażby stale niedomagający system sądownictwa powszechnego, skutkujący coraz częściej przewlekłością postępowań sądowych, a także coraz częstsza niekompetencja oraz nieskuteczność organów ścigania.

Obywatele oczekują od państwa elementarnej ochrony swoich interesów, i chcą, by państwo skutecznie eliminowało z obrotu prawnego podmioty działające sprzecznie z prawem. Obowiązek taki stanowi bowiem podstawową funkcje demokratycznego państwa prawnego, które działaniem swych organów i funkcjonariuszy winno zmierzać do zapewnienia obywatelom elementarnego poczucia bezpieczeństwa i sprawiedliwości.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że w sprawie np. Amber Gold poszkodowanymi są prawie wyłącznie konsumenci, którym przecież Państwo w szeregu rozmaitych aktów prawnych przyznaje znacznie szerszą ochronę przed bezprawnymi działaniami nieuczciwych przedsiębiorców.

Naturalną konsekwencją obowiązków państwa jest jego odpowiedzialność majątkowa za bezprawne działania lub zaniechania funkcjonariuszy publicznych, np. sędziów, prokuratorów, policjantów, urzędników. Podstawowe znaczenie w tym zakresie ma treść art. 77 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. Unormowania dotyczące realizacji ww. uprawnienia odszkodowawczego zawarte są z kolei w przepisach ustaw zwykłych stanowiących konkretyzację konstytucyjnej zasady obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej działaniem organów władzy publicznej oraz przyjętej przez Komitet Ministrów Rady Europy 18.09.1984 r. (w rekomendacji Nr R//84/15 w sprawie odpowiedzialności władzy publicznej) zasady, zgodnie z którą w razie naruszenia powinności określonych w przepisach prawa i wyrządzenia tym szkody, poszkodowany powinien otrzymać odszkodowanie od władzy publicznej niezależnie od odpowiedzialności funkcjonariuszy powodujących szkodę.

Czołowi przedstawiciele aparatu państwowego - zarówno Premier, Minister Finansów, Prokurator Generalny, Minister Sprawiedliwości - sami przyznali, że w sprawie Amber Gold istotną rolę, niestety pejoratywną, odegrały zaniechania funkcjonariuszy publicznych, zwłaszcza reprezentujących organy ścigania.

Prokurator generalny Andrzej Seremet odwołał, za uprzednią zgodą Krajowej Rady Prokuratorów, szefową prokuratury rejonowej w Gdańsku-Wrzeszczu Marzannę Majstrowicz, w związku ze złym nadzorem nad śledztwem w sprawie Amber Gold. Jednak aktywność organów państwowych na tym etapie postępowania nie ograniczała się wyłącznie do osoby pani prokurator. Nadal trwają bowiem postępowania, których celem jest wykrycie kolejnych zaniechań funkcjonariuszy administracji publicznej.

Tym samym w sprawie Amber Gold państwo nie może ani obecnie ani w przyszłości podejmować prób przerzucania całego ciężaru odpowiedzialności na klientów Amber Gold, twierdząc, że w tej sprawie właściwie spełniło swoją funkcję. Jeżeli sytuacja taka miałaby miejsce, oznaczałoby to, że instytucja odpowiedzialności Skarbu Państwa za bezprawne działania lub zaniechania funkcjonariuszy publicznych jest instytucją martwą, a jej praktyczne zastosowanie byłoby uzależnione wyłącznie od woli osób sprawujących władzę.

Aktywność państwa w procesie ochrony interesu publicznego nie może ograniczać się wyłącznie do usuwania następstw bezprawnego działania funkcjonariuszy publicznych, ale przede wszystkim powinna przejawiać się działaniami prewencyjnymi, wspieranymi aktywnym procesem współpracy pomiędzy poszczególnymi organami administracji a organami ścigania. Tylko taka symbioza aparatu państwowego pozwoli bowiem na uniknięcie kolejnych, kompromitujących Polskę afer, których ostatecznym poszkodowanym jest nie tylko wizerunek państwa polskiego na arenie między narodowej, ale przede wszystkim - zwykły obywatel.

Przeciwnicy koncepcji odpowiedzialności Skarbu Państwa za działania spółki Amber Gold twierdzą, że uwzględnienie roszczeń potencjalnych konsumentów w chwili obecnej, z uwagi na toczące się postępowanie upadłościowe, nie jest możliwe, gdyż nie można dokładnie określić wysokości szkody, jaką ponieśli polscy konsumenci na skutek bezprawnego działania funkcjonariuszy publicznych. W chwili ostatecznego ustalenia wysokości zaspokojenia roszczeń zarówno z majątku spółki Amber Gold, jak i z majątku członków zarządu tej spółki, poszkodowani dysponują zarówno podstawami prawnymi jak i faktycznymi do dochodzenia swoich roszczeń od Skarbu Państwa. Wtedy też możliwa będzie do ustalenia ostateczna wartość roszczeń wobec Skarbu Państwa. Próba zastosowania tej konstrukcji w sprawie Amber Gold będzie niewątpliwe precedensowym sprawdzianem dla polskiego wymiaru sprawiedliwości i tym samym - dla skuteczności funkcjonowania całego państwa.
tomcio
 
Posty: 3
Rejestracja: środa 17 lip 2013, 21:11

PoprzedniaNastępna

Wróć do Najnowsze wiadomości o Amber Gold

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Google [Bot]

cron